czwartek, 29 listopada 2012

Podsumowanie listopada

Damdamdam! Kolejny miesiąc już minął :) Listopad zleciał bardzo szybko i obfitował zarówno w kilka przyjemnych chwil jak i w porażki. Aktualnie, sobie choruję i leżę w cieplutkim łóżeczku, popijając gorącą herbatkę z sokiem malinowym, czytując "Reckless'a", który bardzo mi się podoba :3
 Nie zanudzając Was, przechodzę do podsumowania tego szaro-burego miesiąca ^^. W listopadzie przeczytałam tylko 7 książek i zdecydowanie nie jestem szczęśliwa z tego powody :c. Spodziewałam się lepszych wyników, ale... jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma! :d
Książki, które pochłonęłam to:
1. "Magiczna gondola"Eva Voller [recenzja]
2. "Syrena" Tricia Rayburn  [recenzja]
3. "Upalne lato Marianny" Katarzyna Zyskowska-Ignaciak [recenzja]
4."Uprowadzona" Lucy Christopher [recenzja]
5. "Smak hiszpańskich pomarańczy" Kim Lawrence i inni [recenzja]
6. "Serce w chmurach" Jennifer E. Smith [recenzja]
7. "Dziewczyny z Hex Hall" Rachel Hawkins  [recenzja]

Przypominam o konkursie !
Do wygrania powieść "Cień kruczych skrzydeł"!

poniedziałek, 26 listopada 2012

"Dziewczyny z Hex Hall" Rachel Hawkins

-"Głupiutka książka dla nastolatek"- pomyślałam, kiedy po raz pierwszy znalazłam książkę w Internecie. Cóż, czasami dobrze przeczytać coś głupiego, aby później być zadowolonym, że jednak ambitne lektury również się czyta :)
Sophie zdecydowanie nie jest grzeczną dziewczynką. Co więcej, jest czarownicą, która wykazuje szczególne zdolności do wpadania w tarapaty...Podczas, balu w swojej normalnej szkole do której uczęszczała przeholowała i delikatnie mówiąc, wywróciła swoją 'budę' do góry nogami..
Za nieumiejętne użycie czarów nastolatka trafia do Hekate Hall- szkoły z internatem dla elfów, czarownic i innych mitycznych istot. Szkoła, która miała zapewnić jej bezpieczeństwo jest jeszcze gorsza niż inne miejsca na całej Ziemi... W Hex Hall grasuje morderca, który z zimną krwią atakuje uczniów. Nikt, a nikt nie może czuć się bezpieczny...
Przyznam się szczerze, że oczekiwałam płytkiej, a wręcz głupiej opowiastki dla ograniczonych, słodziutkich dziewczynek. Dodatkowo, całość mocno zalatuje cyklem "Dom Nocy", na którego widok mój organizm dostaje torsji...

piątek, 23 listopada 2012

"Serce w chmurach" Jennifer E. Smith

Ostatnio, zaczęłam spędzać te szaro bure wieczory z romansidłami. Tak po prostu.. Nie wiem, dlaczego, ale jestem fanką historii miłosnych, dlatego byłam bardzo ciekawa, czy spodoba mi się romans dla młodzieży, jakim jest "Serce w chmurach" Muszę przyznać, że ta zaledwie dwustu stronicowa powieść wzbudziła we mnie sporo sprzecznych uczuć, ale zacznijmy od przedstawienia akcji..
Hadley jest całkiem zwyczajną, amerykańską nastolatką ( i tu już zaczęło się marudzenie, bo niezbyt lubię Amerykanów- kojarzą mi się z głupimi ludźmi z reality show). Od kilku miesięcy razem z mamą próbuje rozpocząć normalne życie i zapomnieć o odejściu do innej kobiety i przeprowadzce do Wielkiej Brytanii ojca. 4 lipca jest dla dziewczyny dniem śmierci. Dlaczego? Tego dnia Hadley ma polecieć do Anglii, poznać macochę, a przede wszystkim być druhną na ślubie swojego ojca!
Koszmarna podróż zaczyna się od fatalnego zdarzenia. Dziewczyna spóźnia się na samolot! Nie pozostaje jej nic innego jak poczekać na kolejny lot. Czekając poznaje Olivera, który ma w samolocie miejsce obok siedzenia nastolatki, a cały jej świat przewraca się do góry nogami...

wtorek, 20 listopada 2012

"Smak hiszpańskich pomarańczy" Kim Lawrence, Kathryn Ross, Chantelle Shaw

"Smak hiszpańskich pomarańczy" to powieść nietypowa, bo w środku znajdziemy 3 całkiem długie opowiadania. Dzisiaj, czasu zbyt wiele nie mam, a recenzja będzie nietypowa.. Mam nadzieję, że nie będziecie mieć do mnie żalu, że opisy opowiadań, skopiowałam z Internetu...
"Wakacje w Andaluzji" Kim Lawrence
Lily spędza wakacje na południu Hiszpanii. Chce zapomnieć o zdradach i kłamstwach męża. W śródziemnomorskich miasteczkach odzyskuje spokój i radość. Czuje, że może zacząć wszystko od nowa. Gdy poznaje Santiaga, postanawia zaryzykować. Przystojny Hiszpan odkrywa przed nią nieznane smaki życia. Może wreszcie los się do niej uśmiechnął? Jednak romans niespodziewanie się kończy, a Lily musi stawić czoło zaskakującym wydarzeniom…
Cóż, opis dość dokładny nie jest i przedstawia dopiero początek z początku, ale może to i dobrze, bo praktycznie nie zdradza akcji.. Moim zdaniem,  pierwsze opowiadanie jest najlepsze. A, dlaczego? Akcja rozwija się całkiem szybko, a powieść czyta się z wypiekami na twarzy!  Autorka w bardzo ciekawy sposób wykreowała bohaterów, a Lily-główna bohaterka wzbudziła moją sympatię. Jedyną wadą powieści jest wrażenie, że momentami autorka przerwała tekst. Naprawdę! Kilka razy, czytałam, czytałam i nagle czytam coś innego! Sprawdzałam, numery stron, czytałam fragmenty po kilka razy i nic! Taka sytuacja zdarzyła się z 2-3 razy, ale to wystarczyło, żeby mnie rozjuszyć ;)  Podsumowując, opowiadanie jest całkiem ciekawe, nie zmienia to jednak faktu, iż jest to typowe babskie romansidło z kilkoma wadami...

sobota, 17 listopada 2012

"Uprowadzona" Lucy Christopher

"Nie oceniaj książki po okładce!" to takie bardzo znane powiedzonko, które dla każdego mola książkowego powinno być święte. Słowa, słowami, ale ja swoje wiem i podświadomie, przy wyborze książki zawsze patrzę na okładkę. Z "Uprowadzoną" było troszeczkę inaczej. Najpierw przeczytałam opis, który mnie zaintrygował, a później zobaczyłam okładkę, a moja głowa, wypełniła się głosikiem piszczącym: "fuuuuu!". Nie ma co czarować, okładka jest okropna, jedna z gorszych jakie widziałam. A, treść...? Treść jest jedyna w swoim rodzaju, oryginalna, a przede wszystkim wciągająca!
Gemma jest jedyną w swoim rodzaju dziewczyną, mieszkającą w Londynie. Może pochwalić się tym, że jest członkinią jednej z bogatszych i bardziej znanych rodzin. Idąc ty tropem, można powiedzieć, że ma wszystko. Kochającą rodzinę, przyjaciół, najmodniejsze ubrania i wielu adoratorów, jednak czegoś jej do szczęści brakuje. Może chwili wytchnienia, przerwy?
Gemma razem ze swoimi rodzicami czeka na lotnisku w Bangkoku. Cel- Wietnam. Zmęczona trudnościami nastolatka idzie do lotniskowej kawiarenki, aby napić się kawy. Przeszkadza jej, 'upierdliwa' sprzedawczyni, która chce przyjąć zapłatę tylko i wyłącznie w banknotach, a takowych Gem nie posiada. Z pomocą przychodzi jej przystojny mężczyzna, a nastolatka siada i razem z nim delektuje się napojem. Nagle, świat wokół niej zaczyna wirować, a ona budzi się wymęczona i spocona w rozwalającym się domku na środku pustyni..