poniedziałek, 12 listopada 2012

"Upalne lato Marianny" Katarzyna Zyskowska-Ignaciak

"Upalne lato Marianny" to powieść, o której ostatnio było bardzo głośno. Czytałam, wiele recenzji i dziwiłam się, co ta książka może mieć szczególnego. Teraz, gdy powieść już za mną wiem, że pozycja autorstwa Pani Kasi jest magiczna i klimatyczna, na tyle, że spokojnie zasługuje na miano bestsellera!
Marianna mieszka na mazowieckiej prowincji w uroczym dworku. Jest lato 1939r. i mimo, że wszyscy napomykają o zbliżającej się wojnie, dziewczyna raduje się z wakacji oraz dostanie się na studia prawnicze. Cieszy się, że zasmakuje życia w stolicy, a jako piękna dziewczyna pozna wielu przystojnych mężczyzn...
Marianna razem ze swoją przyjaciółką Krystyną, udają się do stolicy, aby sprawdzić czy rzeczywiście od października będą studentkami. Następnie, udają się na kawę, a Marianna przypadkowo gubi sweterek. Znajduje go przystojny mężczyzna, który oddaje znalezisko zawstydzonej bohaterce.
Do Kamieńczyka przyjechali w odwiedziny do proboszcza, jego siostrzeniec- Zenon oraz przyjaciel chłopca. To był On- nieziemski, wybawca miętowego sweterka..



Cudowna...! Czytałam ją wracając z Austrii i na tyle zagłębiłam się w lekturę, że podczas jazdy samochodem, kiedy spytałam się taty gdzie już jesteśmy, odpowiedział mi, że za Dreznem. Niesamowite! Była 17:00, a myślałam, że jest dopiero 11:00! Czytając "Upalne lato Marianny" kompletnie straciłam rachubę czasu....
Powieść przenosi nas w klimat XX-wiecznej Polski. Pani Katarzyna Zyskowska-Ignaciak perfekcyjnie, przybliżyła nam klimat prowincji, zwyczaje i tradycje, a także światopogląd ludzi żyjących w poprzednim wieku.
Przyznam, że kiedy zaczęłam czytać byłam znudzona długimi, nudnymi opisami, jednak to wrażenie minęło  po niecałych 10 stronach. Faktem jest, że autorka pisze specyficznie. Używa krótkich, często jednowyrazowych, mało rozbudowanych zdań oraz wielu pytań retorycznych. Jej styl pisarski albo się zaakceptuje albo znienawidzi. Ja zaakceptowałam, aczkolwiek bardzo ciężko przyzwyczaiłam się do tego niebanalnego stylu.
Akcja rozwija się powoli, co tylko i wyłącznie podsyca nasze pragnienie, na poznanie przygód dalszych przygód Marianny.
Bohaterowie są wspaniali! Nie są postaciami z XXIw. , których przeniesiono do poprzedniego wieku, tylko ludźmi nietuzinkowymi, aczkolwiek pasującymi do klimatu. Marianna jest przedstawiona jako mądra, inteligentna romantyczna młoda kobieta, która czasami zachowuje się jak rozpieszczona nastolatka. Osobiście, polubiłam Mariannę, aczkolwiek jej egoistyczne zachowanie bardzo mnie denerwowało. Pozostali bohaterowie są barwni i mimo, dziwnych charakterów pasują do czasu akcji.
Uwielbiałam momenty rozmowy Marianny i jej adoratora! Były one przepełnione miłością inną, taką jakiej już nigdzie nie znajdziemy..
Podsumowując, "Upalne lato Marianny" to nietypowo napisana, klimatyczna powieść, którą polecam każdemu! Z niecierpliwością czekam na dalszy tom przygód niezwykłej Marianny! :)

MOJA OCENA:
9/10

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG!