piątek, 15 sierpnia 2014

Co czytać w języku angielskim?















Dzisiaj prezentuję Wam post, na który wielu z Was czekało! Cieszę się, że ta seria przypadła Wam do gustu, na dzień dzisiejszy już nie mam pomysłu, co można jeszcze napisać o czytaniu po angielsku, lecz jeśli macie jakieś potrzeby związane z tematem dajcie znać! :) Nie przedłużając, zapraszam na post. I jeśli myślicie, że odwalę za Was całą robotę i podstawię na tacy listę lektur to... srodze się zawiedziecie!
  • znajdź swój must have - czytanie po angielsku nie różni się za wiele od czytania w rodzimym języku - czerpiesz przyjemność z lektury tylko wtedy, kiedy cię ciekawi. Warto poświęcić trochę czasu na dobór książki - pomoże Ci w tym portal goodreads oraz moje ulubione booktuberki ( Little book owl, Ariel Bissett oraz Bookables)
  • zacznij od czegoś prostego - to chyba rozumie się samo przez się, że nie chodzi mi o jakieś bajeczki dla przedszkolaków. Ale też nie ma co się porywać z motyką na słońce. Jeżeli nie jesteś pewien swoich umiejętności, zapomnij o kryminałach i thrillerach, gdzie często i po polsku trudno zrozumieć o co chodzi. Wybierz jakąś obyczajówkę, Young lub New Adult. Są one pisane prostszym, przystępniejszym językiem, co stanowczo zwiększa szansę na zrozumienie treści.
  • Wejdź dwa razy do tej samej rzeki - nie czujesz się na siłach, a mimo to chciałbyś spróbować? Co powiesz na przeczytanie w oryginale książki, którą pochłonąłeś po polsku? Na pewno się nie pogubisz, skoro treść już znasz. Ci, którzy nie wyznają zasady "najpierw książka, potem film" mogą też spróbować tej metody - krok pierwszy: obejrzenie ekranizacji po polsku / z polskimi napisami; krok drugi: przeczytanie książki po angielsku.
  • Moje typy - osobiście zaczęłam czytać po angielsku od "The unbecoming of Mara Dyer", więc oczywistością było dla mnie umieszczenie tej książki na liście. "Geek girl" znalazło się tutaj z powodu banalnie prostego języka, pozostałe książki są zróżnicowane pod względem gatunkowym, żeby każdy mógł coś dla siebie wybrać, czymś się zainspirować!









I to już wszystko, co dzisiaj dla Was przygotowałam. Naprawdę ciężko stworzyć taki post, zwłaszcza że nie znam każdego z Was z osobna, nie mam zielonego pojęcia co przypadłoby Wam do gustu. Mam nadzieję, że ten post, propozycje lektur na goodreads, a także booktuberki które wskazałam, ułatwią Wam to zadanie.
Serdeczności,
Monika