
Pierwsza papierowa książka czytana w tym roku. Ona musiała być dobra, niezwykła, wyróżniająca się na tle innych. Chciałam, żeby ta pierwsza papierowa książka - tak pachnąca, choć - w porównaniu do poręcznego czytnika - wyjątkowo niewygodna, dostarczyła mi wielu wrażeń. Ostrożnie trzymając w rękach "W cieniu" umościłam się wygodnie i rozpoczęłam najprzegenialniejszą ucztę literacką.


