piątek, 28 marca 2014

Stosik #3/2014r.

Witajcie Kochani!
Już dawno nie było stosików. Półtora miesiąca minęło od kiedy chwaliłam się swoimi zdobyczami, dlatego też wypadałoby wreszcie zaprezentować, co ostatnimi czasy zagościło na mojej półce. Co prawda wciąż czekam na parę książek, jednakże najprawdopodobniej przyjadą one dopiero początkiem kwietnia. Tak więc zapraszam! Zobaczcie, co do mnie przywędrowało w marcu! :) 
I tak wiem, to zdjęcie jest krzywe. Ale who care's?


Zaczynając od lewej strony możecie zobaczyć biografię - "Justyna Kowalczyk. Królowa śniegu" [recenzja]. Jest to egzemplarz otrzymany od Otwartego, był u mojej sąsiadki jeszcze w lutym, lecz z ferii wróciłam w marcu i w tym też miesiącu został mi wręczony. Dalej mamy "Dziennik Helgi", który pożyczyła mi Karolka z bloga Papierowy Azyl. 5 kwietnia spotykamy się po raz kolejny, więc wypadałoby do tego czasu przeczytać książkę. Następny jest egzemplarz, który dostałam od najcudowniejszego nastka, czyli "Black out". Jak widać po rozgiętym grzbiecie (przyrzekam - inaczej nie dało się jej czytać), książka jest już za mną, więc jak tylko recenzja się pojawi na portalu, zamieszczę fragment mojego tekstu i tutaj. Dodam, że czytadło bardzo mi się spodobało! Kolejną książką jest "Zimowa opowieść" [recenzja], która porwała moje serce. Książkę dostałam od wydawnictwa Otwarte. Żeby nie było za dużo cudowności, zaraz po perełce Helprina, umieściłam "Dopóki śpiewa słowik" [recenzja]. Książkę otrzymałam od wydawnictwa Dreams, a w paczce znalazłam również "W pewnym teatrze lalek", które zostały do mnie wysłane przez pomyłkę. Z tego względu książkę możecie wygrać tutaj. Dalej mamy "Mroczne umysły", które przyszły w poniedziałkowej paczce od Otwartego. Uważne oko zauważy zakładkę wystającą z książki - właśnie jestem w trakcie lektury i choć jest dobrze, to wciąż czekam na wielkie wow. "Dni krwi i światła gwiazd" kupiłam we wrocławskim Dedalusie za całe 9 zł. Na wakacjach czytałam pierwszy tom i nawet mi się podobał, więc nie mogłam przepuścić takiej okazji! Dam, dam, dam. Widzicie to? Tak, to "Morze spokoju"! Z wczorajszej paczki od Jaguara. Już nie mogę się doczekać lektury. Dalej znowu Jaguar, lecz tym razem egzemplarz recenzencki od nastka. Czytałam dwie książki tej autorki, zdecydowałam się i na "Odlot". Zobaczymy, co z tego wyniknie. Pozostańmy przy błękitach. Następną książką w moim stosie są "Rywalki" (także od nastka). Przeczytane już dawno temu, naprawdę przeciętna książka. Recenzja jest już dostępna na nastku (tutaj), a już wkrótce fragment tekstu znajdzie się na blogu. "Marcowe fiołki" [recenzja], mimo że jakieś wybitne nie były, idealnie wpasowały się w plan na ten miesiąc. W końcu marzec mamy! Dalej "Na Pragę nie wrócę" od MG oraz finalny egzemplarz "Czasu tęsknoty" od wydawnictwa Znak. Moją przedpremierową recenzję możecie znaleźć tutaj. Dalej mamy "Zagrożonych" [recenzja] również od Otwartego. I powiem tylko jedno - ja chcę czwarty tom! Last but not least "Miłość i medycyna sądowa", czyli książka, która również znalazła się we wczorajszej paczce od wydawnictwa Jaguar.

I tak prezentują się moje marcowe zdobycze! Standardowo (selfish 4ever) na moje cudowności nie mogę się napatrzeć. Z całego serca dziękuję wszystkim wydawnictwom (i nastkowi oczywiście) , od których dostałam te papierowe cudowności.
Czytaliście coś z tego stosiku? A może macie na coś szczególną ochotę? :)

37 komentarzy:

  1. Dużo dobrego słyszałam o "Zimowej opowieści". Chyba zgłoszę się do konkursu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo kolorowy stosik :) Ja w tym miesiącu również skusiłam się na "Rywalki" i teraz tylko muszę ją odebrać i zacząć czytanie. Słyszałam o niej podzielone opinie, ale sama chce się przekonać jak to będzie dla mnie wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, nawet bym coś dla siebie wybrała :) / Ale się masz dobrze, że inne blogerki spotykasz :).

    OdpowiedzUsuń
  4. "Miłość i medycyna sądowa" tytuł taki sobie, ale brzmi interesująco i z chęcią bym przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny Stos!
    ''Rywalki'' i ''Zagrożonych'' mam na półce, a ''W Pewnym teatrze lalek'' już przeczytałam.
    Strasznie Ci zazdroszczę wielu powieści z tego Stosu, tyle perełek! :)
    Pozdrawiam Serdecznie i życzę przyjemnej lektury!

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę tej pięknej, grubiutkiej "Zimowej opowieści"! I w sumie Twoja recenzja książki "Dopóki śpiewa słownik" też mnie zaintrygowała, bo autorkę znam od dobrej strony. Chętnie się przekonam czy mnie też się wyda takim gniotem...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zacne stosisko. Jedyną pozycją, która posiadam od jakiegoś roku (czeka cierpliwie) są MARCOWE FIOŁKI. Czytałam wiele zachwytów nad ZIMOWĄ OPOWIEŚCIĄ, i skłaniam się ku zakupowi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak wiesz czytałam Helprina. Wspaniały stos, który cieszy moje oczy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę Rywalek
    Widzę, że poszłaś w kolory :) Ja tak właśnie ułożyłam wszystkie książki na półkach

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam się szczerze, że z Twojego stosika nic nie czytałam, ale największą ochotę mam na "Zimową Opowieść". Czekam na recenzje i życzę miłej lektury! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Blackout wygrałam w konkursie, więc chętnie przeczytam.
    Rywalki bardzo przyjemne :)
    Jestem bardzo ciekawa Zimowej opowieści, Mrocznych Umysłów i Morza Spokoju!
    Świetny stosik, miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam "Zagrożonych" - bardzo fajna książka, a na "Mroczne umysły" i "Zimową opowieść" jeszcze patrzę na półce, niedługo zacznę lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ochotę się z Tobą już spotkać :C

    OdpowiedzUsuń
  14. Boże, jaki świetny stosik <3
    Miłego czytania : )

    OdpowiedzUsuń
  15. Bajeczny zbiór! Chętnie podkradłabym Ci 3/4 pozycji ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Same cudowności widzę ;). "Zimową opowieść" rwałabym jak Reksio szynkę... Podobnie "Dni krwi i światła gwiazd". "Morze spokoju" i "Marcowe fiolki" czytałam. Powiem Ci tylko tyle, że jeśli chodzi o "MS" czeka Cię niesamowita lektura! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niewyspana i chora, przeczytawszy "Justyna Kowalczyk", zaczęłam się zastanawiać, kiedy moja koleżanka ze szkoły zyskała własną biografię... No, ale to tylko halucynacje, chociaż Justynę Kowalczyk, zatwardziałą humanistkę, wiek 18 lat, znam. I pełno z tego powodu dziwnych nieporozumień. :D
    Moje oczy nie mogą się od stosu oderwać. Gdyby nie to, że ledwo żyję, uknułabym plan odbicia tych książek z Twej biblioteczki. >:3

    OdpowiedzUsuń
  18. "Morze spokoju" to cudowna lektura <3 Poryczałam się przy niej XD

    OdpowiedzUsuń
  19. "Morczne Umysły"! :O
    "Zagrożeni"! :O
    Hmmm... Monika, ty ich tam lepiej pilnuj... bo jeszcze Ci czmychną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, co prawda to prawda- wydawnictwo Otwarte naprawdę mnie rozpieszcza ;-).

      Usuń
  20. Biografię Justyny Kowalczyk chętnie bym przygarnęła. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudności :) Czytałam "Dziennik Helgi" - poruszająca i przerażająca książka. Mam też za sobą "Marcowe fiołki", które bardzo mi się spodobały. Na półce czekają na mnie "Mroczne umysły", "Dopóki śpiewa słowik", "Rywalki" oraz przysłany w ramach prezentu "Czas tęsknoty". Zazdroszczę Ci "Zimowej opowieści" :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Aaaa! Zimowa opowieść! oddawaj! -.-

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudny stos- nie mogę się na niego napatrzeć, tyle w nim wielce ciekawych różności. :) Zazdroszczę straszliwie "Zimowej opowieści"- kusi mnie to tomiszcze okropnie, ale niestety na jego zakup nie mogę sobie pozwolić, bo cena jest nie mała, a w portfelu pustki. :/ Podkradłabym Ci także "Morze spokoju", "Dni krwi i światła gwiazd" (coś mnie w"Córce dymu i kości" oczarowało, więc nie mogę sobie odpuścić jego kontynuacji) oraz te przeciętne "Rywalki" (mam ostatnio zapotrzebowanie na takie odmóżdżające, lekkie powieści). ;)
    Pozdrawiam ciepło i życzę miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiękny stos :)
    "Zimowa opowieść", "Morza szept", "Dopóki śpiewa słowik", "Mroczne umysły", "Zagrożeni" oraz "Miłość i medycyna" zmywają mi sen z powiek. "Rywalki" mnie natomiast urzekły, jak dla mnie to niesamowita opowieść :) Tyle wspaniałych książek...ja też nie mogę się napatrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba chodziło Ci o "Morze spokoju" ;-)

      Usuń
    2. Rzeczywiście! Mój błąd, ale zarówno "Morze spokoju" jak "Morza szept" mam wielką ochotę przeczytać :) Coraz więcej tych "mórz", że aż się człowiek myli. Mam nadzieję, że mój błąd nie jest aż taki karygodny ;)

      Usuń
    3. Haha błąd wybaczony :D A "Morza szept" też czytałam i muszę przyznać, że jest to powieść z wieloma wadami, lecz jako relaksująca wakacyjna lektura sprawdziła się wyśmienicie ;)

      Usuń
    4. Co za ulga :) Może faktycznie warto przeczytać tą książkę w wakacje, a "Morze spokoju"...postaram się znacznie szybciej.

      Usuń
  25. "Rywalki" świetne, choć nadal nie wiem co w nich jest xD "Morze spokoju" też przede mną :) Ahh zazdroszczę "Mrocznych umysłów", "Zimowej opowieści" oraz "Zagrożonych" <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowny stosik! Zazdroszczę "Zimowej opowieści", "Mrocznych umysłów", "Morza spokoju" i "Rywalek". Życzę przyjemnej lektury! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jaki stosik! *o* Życzę miłej lektury i czekam na recenzje. :)

    OdpowiedzUsuń