wtorek, 11 marca 2014

"Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski

„Dorośli kochają w inny sposób, a nie w jedyny.”

Nasze życie jest takie przewidywalne.  Rano pobudka, szybki prysznic, śniadanie. Później szkoła lub praca, powrót do domu- już mamy popołudnie. Obiad, chwila relaksu, następnie odrabianie lekcji, w przypadku osób dorosłych przygotowanie się do pracy. I tak mija dzień za dniem, poziom szczęścia wyznaczają zbawcze dni weekendu. A już pełnią radości jest dłuższy weekend, ferie zimowe, najlepiej wakacje.  Monotonia dnia codziennego. Może i czasami zdarzy się coś ciekawego i odmiennego, lecz zwykle przez całe życie robimy to samo. Przywykamy do trudów codzienności, stajemy się obojętni na różne sprawy. Niektórzy nie potrafią tak żyć. Więc uciekają. Od problemów, toksycznego towarzystwa, nałogów.  Uciekają nawet od samych siebie. Z nadzieją, że gdzieś indziej będzie lepiej – albo przynajmniej inaczej. Bardziej różnorodnie.

Camryn Bennet ma już dość mieszkania z matką, zmagania się z problemami. Jest marzycielką i praktycznie od zawsze w jej głowie pojawia się obraz podróży w nieznane. W rodzimej miejscowości trzyma ją jedynie przyjaciółka. Lecz kiedy dwudziestolatka kłóci się z Natalie o chłopaka, postanawia uciec. Już na dworcu autobusowym decyduje się na podróż do Idaho. A tam, w mało komfortowym autobusie poznaje kogoś, kto zmieni jej życie. Nazywa się Andrew Parrish i jest nieziemsko przystojnym dwudziestopięcioletnim mężczyzną, fanem starego rocka, wolności i życia pełnego przygód.

 Za możliwość poznania tej wzruszającej historii z całego serca dziękuję portalowi nastek!