Kinga od kilku miesięcy mieszka na ulicy i ma już tego dość. Męczy ją ciągłe błąkanie się, wygrzebywanie jedzenia ze śmietnika, a także te spojrzenia pogardy kierowane w jej stronę. Przecież ona, Kinga, nie chciała trafić na bruk. To cholerny pech sprawił, że kobieta znalazła się w takiej, a nie innej sytuacji. Tak więc, nasza bohaterka stara się skończyć swój żywot. W wigilijny wieczór zamyka drzwi od blokowego śmietnika, bierze do rąk butelkę wódki, paczkę z lekami i... i drzwi się otwierają! I wchodzi do nich Aśka, była kochanka męża Kingi. Ale to było kiedyś, teraz Asia ma tylko jedną misję: uratować Kingę, poznać jej historię i pomóc kobiecie.
"W moim świecie nie ma przyjaciół. To sadzawka z rekinami. Chwila nieuwagi i odgryzą ci rękę. Chwila słabości i rozszarpią cię na krwawe strzępy."
Katarzyna Michalak jest jedną z lepiej, ba! najlepiej rozpoznawalnych polskich autorek powieści obyczajowych. Jej lektury cechuje nasilenie emocji, wartka akcja, błyskotliwe dialogi i wyraziści, wiarygodni bohaterowie z którymi bardzo łatwo można się utożsamić. Pisarka mieszka w wymarzonym domku, gdzieś na mazowieckiej wsi, z dala od zgiełku miast. Jest mamą dwóch chłopców, ciesz się spokojnym życiem, śpiewem ptaków i pisaniem nowej powieści.
To, że uwielbiam powieści Kasi Michalak nie jest żadną tajemnicą i każdy 'wytrwały' czytelnik mojego bloga o tym wie. Pytanie jednak, za co kocham historie spod pióra tej autorki? Już Wam mówię... Moje pierwszy spotkanie z Michalak to czysty przypadek i od tego przypadku zaczęła się 'miłość'. "Bogusię" pokochałam i każdą kolejną powieść również. Albo było tak samo dobrze, albo, ku mojemu zdziwieniu, jeszcze lepiej! Mimo że, każdą powieść autorki wielbię i miłuję, to seria z kotem, a dokładniej "Nadzieja", zajęła sporą część mojego serca. Dlatego też, z niecierpliwością czekałam ( i po części czekam nadal) na "Zabajkę" oraz "Bezdomną". Na szczęście tą drugą już przeczytałam i powiem Wam szczerze, że ta powieść wręcz rozłożyła mnie na łopatki!
Wszystko tutaj jest tak wspaniałe i wzruszające, że nie mam pojęcia od czego zacząć. Bohaterowie? A jacy oni mogą być? Oczywiście, że wspaniali, tacy ludzcy, podobni do ciebie, czy do mnie. Postaci nie są wyidealizowane, wręcz przeciwnie! Każda persona jest splamiona brudnymi sekretami i traumą z przeszłości. Kompleksów bohaterów jest tu tyle, co komarów nad jeziorem , lecz niech ci się nie wydaje, drogi Czytelniku, że jest to wada powieści . Bo nie jest. Bo postacie w dobrej obyczajówce takie muszą być- po prostu ludzkie. Kinga jest osobą, która od razu zyskała moją sympatię. Ma swoje zdanie na każdy temat i nie daje sobą manipulować. Mimo wszystkich krzywd, jakie ją spotkały dalej jest silna i twardo stąpa po ziemi. Oczywiście, ma gorsze dni, płacze i tak dalej, jednakże mimo tych wszystkich oznak słabości dla mnie i tak Kinga jest silną kobietą. Bez względu na wszystko.
Oprócz historii Kingi, poznajemy również przeszłość i myśli: głównej bohaterki, a także Aśki i Czarka. Chcesz wiedzieć kim jest mężczyzna? Przeczytaj książkę! W każdym bądź razie akcja toczy się dość szybko, choć to też nie jest ważne. Najistotniejszą rolę odgrywają w "Bezdomnej" historie! wszystkie intrygi i tajemnice z przeszłości, a także związki pomiędzy bohaterami są po prostu fenomenalne! W książce pojawia się także Lilka- główna bohaterka "Nadziei" i mimo, że nie ma to większego znaczenia, to w końcu seria ta sama i cieszę się, że autorka dodała kilka zdań, które nawiązywały do "Nadziei".
Autorka pisze dość lekko, jednakże nie zmienia to faktu, że prawie każdy rozdział zmusza nas do przemyślenia pewnych spraw. "Bezdomna" należy do takich powieści, o których naprawdę ciężko zapomnieć. Historia Kingi jest dość 'ciężka' jednakże, nie zmienia to faktu, że powieść naprawdę warto przeczytać. I nadeszła ta chwila, kiedy Was do tego zachęcam. Kończąc, tę recenzję wspomnę tylko o tym, że "Bezdomna" jest równie dobra jak "Nadzieja" tak więc wszyscy fani serii oraz samej autorki, a także czytelnicy, lubiący mądre historie powinni być zachwyceni!
MOJA OCENA:
9/10
"Zawsze warto wysłuchać historii drugiego człowieka do końca. W ten sposób można uratować komuś życie."
Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu znak !
