poniedziałek, 13 sierpnia 2012

"Doskonałe" Sara Shepard


 
"Doskonałe" są trzecim, zaraz po "Kłamczuchach" i "Bez Skazy" tomem bestsellerowej serii dla nastolatek - Pretty Little Liars. Życie Arii, Emily, Spencer i Hanny zaczyna wychodzić na prostą. Oczywiście, dziewczyny   mają swoje problemy, jednak od dłuższego czasu nie dostają już sms'ów od A., jak się okazało to tylko cisza przed burzą...
A. zaczyna spełniać swoje groźby, a dziewczyny stają się żołnierzykami w brutalnej grze A. Mało tego,w Rosewood rozchodzi się plotka, o podglądaczu. Przyjaciółki myślą, że jest nim A. jednak, ile mieszkańców tyle domysłów.
Aria przypomniała sobie o filmikach nagrywanych tego pamiętnego lata. Jeden z nich staje się hitem w telewizji i internecie, jednak reszta, jest dla Arii wspaniałym i jednoznacznym kluczem do rozwiązania tajemnicy...
Szczerze mówiąc, spodziewałam się czegoś mocniejszego. Liczyłam na więcej akcji, no i chyba jak każdy chciałam dowiedzieć się kim jest A. Jak, zwykle nici z tego. Autorka, w taki sposób napisała książkę i nadała takie tempo akcji, że kiedy już wreszcie byśmy mogli dowiedzieć się, kim jest A., autorka nie chce, żebyśmy skończyły zabawę z Pretty Little Liars.



Przed przeczytaniem tego tomu, dowiedziałam się, że ma być aż 13 części tego cyklu. W "Doskonałych" widać, że autorka jak najdłużej chce przeciągać akcję, co szczerze mówiąc trochę mnie irytowało...
Bohaterki tak samo barwne jak w dwóch poprzednich częściach, ich przygody porywały nas w ich straszny, amerykański, pełen tragedii świat. Miałam wrażenie, że akcja rozwija się troszkę wolniej niż w poprzednich tomach, jednak mimo wszystko, dziewczyny odkrywają nowe sekrety, o których nie miały pojęcia. Najbardziej, zaskoczyła mnie sytuacja Spencer i to dzięki niej, dowiadujemy się bardzo dużo.
Zakończenie przyprawia nas o dreszczyk i sprawia, że nie myślimy o niczym innym, tylko o tym, co wydarzy się w następnej części ! Jak, zwykle całego efektu dopełnia wyjątkowa okładka, mająca nam przypominać o nieskazitelnych dziewczynach z Rosewood, którym pewnego dnia, życie wymyka się spod kontroli i się rozlewa. Zupełnie jak ten lakier do paznokci, przedstawiony na okładce..
"Doskonałe" z jednej strony mnie rozczarowują i zostawiają mnie z odrobiną niedosytu, z drugiej strony jeszcze bardziej wciągają mnie w pełen tajemnic świat : Arii, Emily, Spencer i Hanny. Jedno jest pewne, mimo lekkiej porażki autorki, na pewno na tym tomie nie skończę mojej przygody z Pretty Little Liars !


MOJA OCENA :
7/10