sobota, 11 sierpnia 2012

"Szeptem" Becca Fitzpatrick


Szeptem - Becca Fitzpatrick 
Nora Grey jest normalną nastolatką, która po śmierci ojca, próbuje wrócić do normalnego życia.Jej nazwisko- Grey- doskanale odzwierciedla jej stan i życie osobiste...
Szare, bezbarwne i nudne.. Oczywiście Nora ma wspaniałą, szaloną koleżankę, która stara się umilić jej życie, jednak mimo to jej codzienność jest przewidywalna aż do bólu.
Do czasu... Do czasu, aż w jej życiu pojawia się nowy kolega z lekcji biologii- Patch. Jego imię dosłownie oznacza łatka... Chłopak, który został posklejany z pełnych tajemnic łatek...
Patch zawsze pojawia się tam gdzie Nora, co przyprawia dziewczynę o dreszczyk emocji. Nora czuję się śledzona, zastraszana i przestraszona.. Jej życia powoli zaczyna legnąć w gruzach, a ona traci nad nim kontrolę...
Pierwszy raz "Szeptem" miałam przyjemność przeczytać w grudniu, pamiętam, że książka bardzo mi się wtedy podobała. Wiadomo, książek czyta się bardzo dużo i powoli zaczęłam zapominać akcji "Szeptem", więc postanowiłam trochę odświeżyć swoją pamięć.



Powieść niewątpliwie, zasługuje na miano bestsellera, zwłaszcza przy panujących trendach na powieści paranormal romance. Jest to opowieść o zakazanej miłości, upadłego anioła z normalną nastolatką. Autorka w bardzo interesujący sposób opisała akcję zawartą w powieści. Oszczędziła sobie zbędnych opisów, dzięki czemu akcja szybko idzie do przodu, nie pozwalając czytelnikowi na ani chwilę znudzenia. Bohaterowie, są barwnymi, ciekawym, pełnym wigoru postaciami, którzy swoimi przygodami potrafią zainteresować nas już od pierwszej strony. W reszcie, główna bohaterka, nie przypomina Belli ze "Zmierzchu" - niezdecydowanej, ogłupiałej sierotki, która prawie nigdy nie wie, co zrobić w krytycznej sytuacji.Wspaniała, tajemnicza, przepełniona szarością okładka wprost nas hipnotyzuje. Jak dla mnie rewelacja ! :)
Przejdźmy, może do wad powieści. Co prawda, jest ich niewiele, ale zawsze są. Przede wszystkim postać Vee, która zachowuje się jak głupiutka, puściutka nastolatka, która swoimi ogłupiającymi dialogami niemiłosiernie mnie denerwowała. Zakończenie, również zaliczam do wad.. Oczywiście, było ono wspaniałe, jednak mam wrażenie, że autorce umknął jakiś szczególik i wszystko za szybko się skończyło.
Mimo wszystko, uważam, że powieść jest wspaniałą propozycją dla nastolatek kochających powieści z gatunku paranormal romance.
 Gdybyście stali teraz obok mnie, podeszłabym do Was, cichutko, na paluszkach i powiedziała szeptem: Naprawdę warto przeczytać ! :)


MOJA OCENA :
8,5/10