Nie od dziś wiadomo, że obecnie najpopularniejszym gatunkiem
jest paranormal romance. Każdy autor/autorka, czuje się spełniony, kiedy
napisze taką powieść. Niektórzy piszą lepiej, inni gorzej. „Pamięć Krwi” umieszczam w tej drugiej
grupie.
Od początku nie byłam do tej powieści przekonana. Być może,
sprawiał to fakt, że książka została napisana przez polską autorkę… W każdy
bądź razie, po wypożyczeniu książki z biblioteki weszłam na lubimyczytc.pl i
sprawdziłam opinie na temat książki. Ku mojemu zdziwieniu, okazało się, że
lektura ma bardzo dobre notowania. Oczekując ciekawej, wyróżniającej się z
tłumu książki zaczęłam czytać i już po
kilkudziesięciu stronach, słono tego pożałowałam…
Powieść przenosi nas do współczesnego Szczecina. Realia
typowo polskie, nic specjalnego. Poznajemy Milenę Chmielewską- młodziutką
dziennikarkę, piszącą właśnie artykuł na temat pewnej budowy. Przeprowadzając
wywiad, z kierownikiem całego zamieszania, spotyka Radka- swojego byłego. Przez
przypadek, wpadają do sieci tunelów podmiejskich i odkrywają martwe, oderwane
od siebie, elementy ludzkiego ciała. Milena, obiecuje sobie wyjaśnić tą sprawę.
Po chwili, jednak ląduje w łóżku razem z Radkiem, w jego mieszkaniu. A, kiedy
nasza główna bohaterka mdleje, mężczyzna ją gwałci.
Milena budzi się w swoim domu, z dziwnymi obrażeniami w
miejscu intymnym. Kiedy, przypomina sobie, kto jest tego sprawcą, mimo licznych
telefonów i sms-ów, nie rozmawia z Radkiem, który chce jej wytłumaczyć, co się
z nią dzieje. Milena, zdaje sobie sprawę, że coś dziwnego dzieje się z jej
organizmem. Nie czuje się zmęczona ani głodna, ciągle tylko pragnie pić ludzką
krew. Kiedy, główna bohaterka, decyduje się na rozmowę z Radkiem, okazuje się,
że mężczyzna zniknął, a w jej środowisku, dzieją się bardzo dziwne rzeczy..
Milena zdaje sobie sprawę, że jest wampirem. Próbuje się z
tym pogodzić, a w postanowieniu pomaga jej Wróż Marian. Dziewczyna, zmaga się z
własnymi problemami oraz próbuje wyjaśnić, zagadkę spod szczecińskich tuneli.
Czytając wszystkie opinie na lubimyczytac.pl , liczyłam na
sporą dawkę rozrywki. Otrzymałam nudy, nudy i jeszcze raz nudy! Ciekawą akcję,
autorka źle opisała. Swoim style, potrafiła zepsuć każdy ekscytujący moment.
Bohaterowie, niby są barwni, ale osadzenie ich w polskich realiach jest bez
sensu, bo w Polsce tacy ludzie nie żyją. Tempo akcji, jest powolne, choć stale
się rozwija. Mimo wszystko, powieść ma też kilka zalet (dużo mniej niż wad, ale
zawsze coś). Na największą pochwałę
zasługuje okładka, z której patrzy na nas krwista dziewczyna. Postać
elektryzuje nas swoim wyglądem i przyprawia o dreszczyk. Bardzo mi się
podobało, emocjonujące zakończenie. Gdyby cała książka, była by napisana tak
jak zakończenie, pewnie teraz bym się rozpisywała o „wspaniałej książce”.
Autorka, miała bardzo dobry pomysł, pisząc urywki pamiętnika ojca Mileny, który
również przybrał postać wampira. Książkę da się znieść, lecz nie polecam
osobom, które na każdej stronie, doszukują się wad powieści.
MOJA OCENA :
4/10