Wczoraj zakończył się konkurs, w którym można było wygrać powieść "Giń" autorstwa Hanny Winter. Zgłoszeń było naprawdę wiele, bo ponad 90 i niewiele brakowało do setki. Powiem szczerze nie spodziewałam się takiego zainteresowania, więc bardzo mnie cieszyło każde zgłoszenie.
A, zanim poznacie zwycięzce to troszku Wam po marudzę. Skończyłam ferie i od dzisiaj musiałam znowu wcześnie wstawać i siedzieć na tych nudnych lekcjach. Co więcej, już czuję egzamin,a w domu nie jest wcale lepiej, bo moi ukochani rodzice twierdzą, że blog jest fajny, ale to tylko strata czasu i mam po prostu zakaz- czytania i dodawania postów. Aż do egzaminu. Tak więc, wzniosłam bunt i żyję w toksycznej, "rodzinnej" atmosferze. :3
Oczywiście, postów będzie troszkę mniej, bo materiału do opanowania jest sporo, ale spokojnie- nigdy Was nie opuszczę! :)
Nie przedłużając przedstawiam Wam kilka zdjęć:
Wszystkie zgłoszenia do konkursu. Oj, dużo tego :) |
A, zwycięzcą zostaje:
...
...
Gratuluję zwyciężczyni, a pozostałym dziękuję za tak liczny udział! Nie jest to pierwszy, na pewno też nie ostatni, konkurs, tak więc głowa do góry. Może następnym razem Tobie dopisze szczęście! :)
Całuski,
Monika :3
EDIT: Miałam pisać jeszcze o pewnym blogu, ale ostatnio jestem tak roztrzepana, że zapomniałam. Tak więc, robię szybki edit, w którym Was o coś poproszę. A pragnę, abyście odwiedzili bloga Owocowej (wystarczy kliknąć na jej link). Ja jestem w jej domenie zakochana, więc zarówno mi jak i właścicielce bloga byłby niezmiernie miło, gdybyście stronkę odwiedzili, skomentowali coś i dodali się do obserwatorów. Z góry dziękuję! :3