
-"Niezwykła książka"- pomyślałam, kiedy, pięknego popołudnia weszłam do biblioteki, wzięłam powieść do ręki i zaczęłam czytać notę od wydawcy. Nie zastanawiając się ani minuty, wypożyczyłam książkę i prawie natychmiast wzięłam się za czytanie...
Jest to moja pierwsza książka tego autora. Wiedziałam jednak, że wszystkie książki autorstwa Umberto Eco są wspaniałe. Dodatkowo, po przeczytaniu tak wielu pochlebnych recenzji czułam się zaszczycona, że również i ja mogę zapoznać się z tą lekturą.
Szlachetne wrażenie minęło po przeczytaniu kilku stron. Wiadomo, praktycznie każda książka ma nudny początek, ale tutaj akcja wlekła się jak flaki z olejem. Na dodatek, autor wzbogacił powieść masą niepotrzebnych, długich i nudnych opisów. Zacznijmy, jednak od początku...
Simonini- bohater " Cmentarzu w Pradze" ma problem. Zorientował się, że stracił pamięć. Nie wiem, czy jest dwoma osobami, czy tylko jedną, a druga osoba powstała tylko w jego głowie. Postanowił pisać pamiętnik, gdzie od słowa do słowa przypomina sobie swój życiorys. Dokonuje, wielu wstrząsających odkryć.
Jakich ?
Sięgnijcie po książkę.
Tak wiem, zawsze, aż za dużo piszę o akcji, jednak tutaj mam problem.. Akcja tocząca się w tej powieści jest baaardzo poplątana i naprawdę ciężko napisać cokolwiek.
Osobiście, książka nie przypadła mi do gustu. Liczyłam na ciekawą powieść, a dostałam nudną książkę z wieloma opisami i dziwnym tempem akcji. Tak jak napisałam, tempo akcji jest dziwne. Raz wydarzenia, następują bardzo szybko ( później nie wiadomo, o co chodzi), a raz czytając dosłownie się zasypia. Bohaterowi są opisani w nieciekawy sposób. Inaczej mówiąc nudno, autor o jednym bohaterze pisze ok. 7 stron, co bardzo mnie denerwowało, ponieważ niezbyt lubię opisy. Zdecydowanie, odradzam powieść osobom, które lubią dialogi. W tej powieści jest ich bardzo mało. Nie brakuje za to ciekawych ilustracji, które są jedną z niewielu zalet tej pozycji. Przy produkcji tej lektury, nie popisało się też wydawnictwo. Strony są bardzo duże, przez co książkę czytam się wolno, a mając przed sobą 10 wielkich stron opisu danej sytuacji, odechciewa się czytać. Podsumowując, widać, że autor ma swój własny styl, który szczerze mówiąc, nie za bardzo przypadł mi do gustu. Moim zdanie, książka jest jedną wielką porażką, którą ratuje tylko i wyłącznie ciekawa i tajemnicza okładka.
Oczywiście, jest to tylko moja opinia. Jeżeli, ktoś lubi twórczość tego autora, może przeczytać i tę pozycję :)
MOJA OCENA :
3,5/10