Kochani!
Na wstępie zaznaczę, że nie umiem składać życzeń. Mogę gadać bez przerwy przez godzinę, pisać recenzje, ale... w składaniu życzeń jestem po prostu kiepska. Zresztą, zaraz sami zobaczycie! Ale, ale... Co to za życzenia bez mojej paplaniny? Trochę Was jeszcze pomęczę. Zacznę od faktu, że święta już są! Czekałam na nie od listopada i wreszcie doczekałam się tego magicznego dnia. Choinka stoi już od kilku dni. Piękna, ubrana w złote bombki. Pierniczki również upieczone, przyozdobione lukrowymi wzorkami. Była ich cała miska, teraz jest troszkę mniej. Ech, co poradzić. Wigilijne potrawy właśnie się robią, świąteczne porządki też już prawie zakończone. Moje prezenty dla rodziców spakowałam wczoraj. Stety- niestety dalej nie mam pojęcia, co przyszykowali dla mnie rodzice. Wczoraj cały dzień próbowałam wydobyć od nich tę informację, wreszcie mój tato zażartował i powiedział, że dostanę figurkę murzyna na nartach. Da bum tsss. Dzięki tato!
Dobrze. Spróbuję. Napiszę. Jakkolwiek by moje nieudolne życzenia brzmiały musicie wiedzieć, że płyną one prosto z mojego serca. Enjoy.
Z okazji świąt Bożego Narodzenia pragnę życzyć moim Czytelnikom zdrowia, szczęścia i pomyślności wszelakiej.
Niech pierwsza gwiazdka zaświeci specjalnie dla Was!
Życzę Wam Świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze miłości, prawdy i zaufania.
Niech wigilijna kolacja obfituje w pyszne potrawy i prezenty, które sprawią, że uśmiechniecie się od ucha do ucha.
Mam nadzieję, że ten wyjątkowy czas spędzicie nie tylko z rodziną, a również z wyjątkowymi książkami! ;)
Wesołych, wesołych, najweselszych świąt na świecie!
Monika
A na koniec piosenka świąteczna, która po prostu zdobyła moje serce: