Życie jest takie krótkie. Minuty, godziny i dni zlewają się w jedno, masz wrażenie, że zapadłeś w śpiączkę. Tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem i nagle przychodzi kolejny rok. Stop. Chwila. Zatrzymaj się. Chwytaj dzień i rób wszystko, żeby każde 24 godziny zostały dobrze spędzone. Ciesz się z najdrobniejszych rzeczy i walcz o lepsze jutro. Nie trać ani chwili i nie licz, że to inni zrobią coś za ciebie. A teraz wszyscy razem - nie traćmy ani chwili. Wtedy życie będzie piękniejsze.
piątek, 25 lipca 2014
wtorek, 22 lipca 2014
Dlaczego warto czytać książki anglojęzyczne?

Dzisiaj przychodzę do Was z pewnym nietypowym postem. Kiedy to piszę siedzę sobie w domku i podjadam ekstremalnie słodkie czereśnie, lecz kiedy publikuję ten post jestem w Dublinie. Charakter mojego wyjazdu jest mało wakacyjny, jednakże jestem zadowolona, bo nie lubię lenić się przez całe dwa miesiące - po prostu mam później poczucie straconego czasu i wcale nie czuję się wypoczęta. Pierwszą książkę w języku angielskim przeczytałam trzy lata temu i mimo, że po lektury w tym języku nie sięgam za często, nie zmienia to faktu, że trochę ich już przeczytałam. Ostatnio stwierdziłam, że warto. Chcecie się dowiedzieć dlaczego?
piątek, 18 lipca 2014
"Poza czasem" Alexandra Monir
„Nie umiem już żyć zwyczajnie
Muszę gonić czas.”
Wchodzisz do sklepu i widzisz
torby chipsów i innych fast-foodów, chłodnie z lodami i nowoczesne kasy
fiskalne. Jeszcze nie tak dawno, po papier toaletowy trzeba było stać w
kilometrowych kolejkach, a świeże mięso było luksusem i szczytem marzeń.
Jeszcze dawniej istniały targowiska, gdzie lokalni rolnicy, sadownicy i rzemieślnicy
sprzedawali swoje wyroby. Wchodzisz do szkoły. Szafki jak w amerykańskiej placówce, młodzież poubierana w jeansy rurki i conversy z najnowszej kolekcji.
Trzymają w ręce iphony lub tablety, a zamiast rozmową, zaabsorbowani są
poszukiwaniami dostępnej sieci wi-fi, która połączy ich ze światem (czytaj:
Internetem). A przecież jeszcze paręnaście lat temu do liceum dostawali się
tylko najlepsi młodzi i ambitni ludzie, którym zależało na stopniach. Parę
wieków temu szkoła skupiała elity i tworzyła inteligencję kraju. Cofnąłbyś się
do tamtych czasów? Oczywiście pytam czysto teoretycznie. Przecież podróże w
czasie nie istnieją… a może jednak?
poniedziałek, 14 lipca 2014
"Cień i kość" Leigh Bardugo
Chyba każdy z nas miał taki moment, kiedy wydawać by się mogło,
że jego dotychczasowe życie legnie w gruzach. Słabe oceny w szkole,
rozstanie z chłopakiem, poważna kłótnia z przyjaciółką, śmierć kochanego
czworonoga. Ależ, co ja tu wypisuję – przecież nie będę uczyć matki,
jak się dzieci rodzi. Z pewnością wiecie, o co mi chodzi, i rozumiecie,
że czasami poważny problem może zaważyć na naszej przyszłości. A teraz,
po krótkim wprowadzeniu w problemy te bardziej i mniej ważne,
przenieśmy się do krainy zwanej Ravką. A więc, za siedmioma lasami,
siedmioma rzekami i siedmioma górami…
Ravka już od ponad stu lat jest w stanie wojny. Nadziei na poprawę
sytuacji nie ma, zwłaszcza że Fałda Cienia, która była jedną z przyczyn
konfliktu pomiędzy krainami, wciąż jest niebezpieczna i zagraża wielu
ludziom. Sytuację może uratować jedynie Grisza, która za pomocą swoich
wyjątkowych mocy rozprawiłaby się z Fałdą. Poznajcie Alinę Starkov – na
razie jest tylko sierotą służącą w pułku, ale wkrótce to się zmieni.
Za udostępnienie egzemplarza dziękuję portalowi nastek!
piątek, 11 lipca 2014
Schemat goni schemat - wakacje jako idealny czas akcji

Kochani, dzisiaj przygotowałam dla Was kolejny odcinek mojej autorskiej serii, czyli "Schemat goni schemat". Poprzedni post tego typu (klik) cieszył się sporą popularnością, a i ja, bardzo dobrze się bawiłam przy tworzeniu go. Dzisiaj pragnę przedstawić książki, których akcja toczy się w trakcie wakacji. Nie wiem, czy zauważyliście, ale naprawdę sporo takich pozycji! W końcu pisarze też ludzie i chyba również lubią wakacje! :)
To jak? Zaczynamy?
To jak? Zaczynamy?
Subskrybuj:
Posty (Atom)





