niedziela, 17 marca 2013

"Arisjański fiolet. Cisza" Pola Pane

I w jednym momencie świat, który znałeś i kochałeś zamienia się w piekło... Emily Walker praktycznie nie pamięta swojego dzieciństwa. I trudno jej się dziwić, gdyż nowe życie dziewczyny to wegetacja- siedzenie w zgniłym schronie i rozmyślanie o niebieskich migdałach. A, co jest tego przyczyną? Asteroida, która 10 lat temu wpadła do oceanu i zrównała cały świat z ziemią. Przeżyli tylko Ci, którzy znaleźli miejsce w schronie. Emily i jej matka zawdzięczają przeżycie tylko i wyłącznie idiotycznej pasji dziadka, który to na stare lata wybudował schron...
Nastolatka ma już dość tego bytowania i pewnego dnia postanawia wyjść na powierzchnię. Stawką jest życie- jeżeli nie będzie tlenu matka i córka zginą. A, jednak ryzykują. Jeden krok, następny. Czują promienie słońca na twarzy, wychodzą na dwór i...  wiatr muska delikatnie ich ciała , biorą oddech i wreszcie mają w swoich nozdrzach świeże powietrze pełne życiodajnego tlenu!
Obie panie przechodzą do domu dziadka, a po kilku dniach Emily rusza do najbliższego miasteczka. Nie przeszła nawet połowy trasy, kiedy, na środku pustkowia słyszy nasilający się dźwięk. Dziewczyna jest pewna, że to huk opon i nie myli się... Zza zakrętu wyjeżdża samochód, w którym siedzi najprzystojniejszy, a wręcz nieziemski ( i to prawda!) chłopak...


"Teraz już wiedziałam na pewno,że jestem w domu, i że właśnie tu jest moje miejsce. Bo dom jest zawsze tam, gdzie ludzie, których kochamy."

Nie przepadam za polskimi autorami, zwłaszcza za tymi, którzy próbują pisać książki z gatunku paranormal romance. Tak było do tej pory. Dla mnie paranormal romance równa się amerykański pisarz. Tę moją czytelniczą harmonię zakłóciła Pola Pane wraz ze swoją książką "Arisjański fiolet". Czy już wiesz, Czytelniku, co za chwilę przeczytasz? Zapamiętajcie: 17.03.2013, godzina 19:10... Właśnie powstaje najbardziej pozytywna recenzja,jaką świat widział!
W debiucie tej polskiej pisarki wszystko jest na tip-top! Każdy element dopięty jest na ostatni guzik, a całokształt zadowoli nawet najbardziej wymagającego czytelnika! Ja jestem tą powieścią zachwycona, a losy Emily i Korina ciągle nie dają mi spokoju. Naprawdę nie mam pojęcia, czy tymi 32 literami, jakie zawiera polski alfabet uda mi się wyrazić wspaniałość tej książki. Cóż, spróbuję...
Rzeczą niezwykle trudną jest stworzenie książki, która ma wartką akcję, wspaniałych bohaterów,a na dodatek płynie z niej nieokiełznana życiowa mądrość! Poli Pane się to udało, więc automatycznie wpisała się na moją listę ulubionych pisarek.
Zacznę od klimatu całej historii. Opowieść o kosmitach, miłości, a przede wszystkim o tej zagubionej dziewczynie jest cudowna. Akcja rozwija się szybko, jednak najwspanialsze były te momenty zaskoczenia na końcu rozdziału, przez które byłam, wręcz, zmuszona kontynuować czytanie.
Nie mam pojęcia dlaczego, ale bohaterowie wywarli na mnie ogromne wrażenie. Nie byli oni wyidealizowani, zwłaszcza Emily, przez co bez problemu się z nią utożsamiłam. Każda persona nie miała żadnej maski wzoru, dobroci, czy coś w tym stylu. Mimo, że część bohaterów, nie pochodziła z tej planety, praktycznie każda persona była niezwykle... ludzka (?). Widać było emocjonalność i przeogromne metamorfozy. Jednym słowem: postacie nie były kreaturami, które w realnym świecie nie miałyby racji bytu, a normalnymi ludźmi, którymi 'targają' normalne emocje. 
Podczas lektury, niejednokrotnie uroniłam łezkę, czy zaśmiałam się głośno. Czułam, i nadal czuję się, związana z Emily i Korinem i wiem, że w najbliższym czasie na pewno będą oni zaprzątać moje myśli.
Do książki dołączona jest płyta z piosenkami Emily, które wykonuje zespół Rayne. Co, prawda w trakcie lektury nie słuchałam tej muzyki, jednakże zaraz po przeczytaniu włożyłam krążek do odtwarzacza i ... oniemiałam! Sceny z książki zaczęły przelatywać przez moją głowę niczym film w przyspieszonym tempie. I poczułam żal i tęsknotę, gdyż z pewnością jeszcze nie raz sięgnę po tę książkę, ale to już nie będzie to samo. To nie będzie już ta wspaniała przygoda, jaką przeżyłam za pierwszym razem.
Aj! Troszkę się rozpisałam. Mam nadzieję, że ta nieogarnięta recenzja zachęci Was do przeczytania książki. Naprawdę warto!

MOJA OCENA:
10/10

"Piękno człowieka to nie tylko odbicie w lustrze. Ważniejsze jest wnętrze."

Za książkę serdecznie dziękuję autorce!

17 komentarzy:

  1. Jeeeju, jest aż tak dobrze? To dziwne, bo jakoś ciężko miz aufac pierwszej lepszej polskiej autorce i wziąć się do lektury z przeświadczeniem, że nie zalicze porażki. Bardzo mnie ta książka zaciekawiła...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju, jeju! Muszę ją przeczytać koniecznie! Niesamowicie mnie zaciekawiła!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią się z nią zapoznam. Czuję, że to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jej, zachęciłaś mnie swoją recenzją, mimo że nie zwykłam do czytania takich książek. Teraz jednak chyba to się zmieni, a "Arisjański fiolet" będzie jako próba do przełamania pierwszych lodów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli gdzieś ją znajdę to chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zabiłaś mnie swoją recenzją, teraz muszę mieć tę książkę. Treść zestawiona z muzyką ogromnie mnie intryguje, i nie popuszczę tej lekturze, na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dodaje do listy powieści które MUSZĘ przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No... zaciekawiłaś mnie tą recenzją. Teraz nie spocznę dopóki jej nie zdobędę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro tak pozytywnie ją oceniasz, to z chęcią ją przeczytam, gdy tylko natrafi się okazja. ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna recenzja, oczywiście zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Baaaardzo dziękuję za tak entuzjastyczną recenzję.
    Więcej info o powieści na mojej stronie na fb:
    https://www.facebook.com/PolaPaneArisjanskiFiolet
    Zapraszam serdecznie,
    Pola Pane
    P.S. Radzę jednak wziąć poprawkę na to, że czytelnicy miewają różne gusta i nie każdemu powieść się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fanpage dawno polubiłam :)
      Owszem, czytelnicy różne gusta mają, ale... ale, ta książka jest pełna wszystkiego i po prostu spodoba się każdemu- musi :)

      Usuń
  12. Widze, ze opina bardzo pozytywna i zachecająca.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię takie klimaty i bardzo zachęciłaś mnie Twoją recenzją, więc chciałabym poznać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo wysoka ocena, widzę, że warto:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam okazję czytać tą książkę i moja opinia jest podobna do twojej. Po przeczytaniu byłam zachwycona tą książką chociaż nie przepadam za polskimi autorami.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń